Ciasto biszkoptowe pieczone nad otwartym ogniem na obracającym się rożnie w kształcie drewnianego wałka lub wydłużonego stożka. Jest to tradycyjne ciasto tatarskie , popularne na terenach dawnych Kresów Wschodnich. Dzisiaj jest to regionalna specjalność Podlasia.

Sękacz podobny jest do ściętego pnia drzewa. W wyniku polewania rożna kolejnymi warstwami ciasta w przekroju sękacza widoczne są grubsze warstwy jasnego ciasta przedzielone ciemnymi warstewkami ciasta spieczonego, co przypomina słoje roczne w pniu drzewa. Spływający w trakcie pieczenia nadmiar ciasta tworzy zastygające sople, które w ostatecznym efekcie naśladują sęki.
Historia sękacza w jego obecnej postaci sięga prawdopodobnie średniowiecza. Polacy poznali przepis na sękacz i technologię jego produkcji od Jaćwingów, plemienia bałtyckiego zamieszkującego w średniowieczu tereny na północ od Mazowsza. Ten rodzaj dużego ciasta mógł być łatwo wykonywany na otwartych paleniskach kuchni tamtych czasów, a jego efektowny, naśladujący twór przyrody kształt odpowiadał gustom epoki. Z resztą, taki sposób wypieku ciast najprawdopodobniej znany był już w czasach prehistorycznych, gdyż wówczas wszystko, nie tylko ciasta pieczono nad otwartym ogniem
.
Obecnie tradycja pieczenia sękacza zachowała się w różnych miejscach w Niemczech (Niemcy środkowe, zwłaszcza rejon gór Harzu), Szwajcarii, we Francji, Rumunii, na Węgrzech, na Litwie, w Szwecji, we wschodniej Polsce (Podlasie, Mazury) oraz na Kaszubach. Sękacz stał się też jednym z ulubionych ciast w Japonii, gdzie jest również obecnie wypiekany.
W Polsce pierwszy sękacz upieczono podobno w miejscowości Berżniki koło Sejn na Suwalszczyźnie z okazji odwiedzin królowej Bony, która to zachwyciła się wykwintnym smakiem ciasta. Od tamtego momentu, sękacz często pojawiał się na królewskim wawelskim stole.
W przedwojennej Polsce pojawienie się w witrynach cukierni ustrojonego cukrowymi kwiatkami sękacza było nieomylnym zwiastunem zbliżającej się Wielkanocy.
Obecnie sękacza można kupić w wielu miejscach. Nie każdy jednak jest wytwarzany metodą tradycyjną, według ludowej receptury. Prawdziwy sękacz powinien zawierać mnóstwo prawdziwych jaj, masło, wanilię, mąkę, rum i … umiejętność jego wytwarzania
.
Zachęcam do spróbowania sękacza, jest to prawdziwy smakołyk. I przyznam, że nie znam osoby, która nie zachwyciła by się jego smakiem. Ten, który oferuję jest wytwarzany przez mazurską rodzinę, wg. receptury przekazanej przez dziadków. Jest tak smaczny, że rozpływa się w ustach i znikają po nim nawet najmniejsze okruszki.
http://apps.facebook.com/inflavo//shop/116583556131
